Fotograf Lublin
Moja psiapsiółka miesiąc temu zawarła małżeństwo. To stało się wyjątkowym wydarzeniem, do którego staranniesię przygotowywała. Nie zapomnę jak np. godzinami patrzyła na fotografie w sieci, żeby znaleźć profesjonalnego fotoreportera. W czasie zawierania małżeństwa Krzysiek tak to przeżywał, że nie potrafił ukryć łez a pomimo tego wszystko poszło bez komplikacji. Kapłan złożył życzenie młodej parze, a potem przy marszu weselnym opuścili kościół. Wesele rozpoczęło się tradycyjni od poczęstunku chlebem i solą. Później goście odnaleźli wyznaczone stanowiska i zaproszono na posiłek. Przed północą wniesiono ciasto z palącymi się świecami, z których po chwili wybuchnęły sztuczne ognie. Umówiłyśmy się na imprezę kiedy przyjadą z podróży poślubnej, ponieważ jestem bardzo ciekawa fotografii. W końcu fotografia ślubna Lublin to mój konik i koniecznie chcę zobaczyć efekt pracy ich początkującego fotografika. Nie pstryknąłby lepszej Fotograf Lublin.